WIZYTA U FIZJOTERAPEUTKI…

Ostatnio miałam okazję skorzystać z „przeglądu ciała” u fizjoterapeutki Anny Kuczkowskiej, z którą od niedawna współpracujemy. Na początku wizyty przyjrzała się mojemu kręgosłupowi, a właściwie obejrzała mnie z każdej strony w pozycji stojącej. Następnie już na leżąco czułam, że sprawdza po kolei reakcję oraz napięcie każdego z moich mięśni, zarówno bardziej statycznie, jak i przy różnych ruchach nogami. Zwróciła mi uwagę na napięcie brzucha, czego w ogóle się nie spodziewałam. Zawsze myślałam, że dobrze jest mieć napięty brzuch:) A tu prawdopodobnie przez to napięcie, za bardzo się pochylałam w biegu do przodu, czego następstwem jest ból łydek. Od razu go rozluźniła dodatkowo poinformowała, na które partie mięśni powinnam zwrócić szczególną uwagę podczas rozciągania.

DSC_0196

Myślę, że każdy odczuwa mniejszy lub większy ból w różnych miejscach swojego ciała…ja również, ale do tej pory myślałam, że tak musi być i właściwie to już przyzwyczaiłam się do bólu:) Natomiast Ania bez pytania mnie wymieniła mi wszystkie miejsca gdzie doskwiera mi jakikolwiek rodzaj bólu. Nie mówiła, że powinnam zrezygnować z biegania, tylko poinformowała co mogę zrobić żeby uprawiać sport bez bólu i odczuwania dyskomfortu.

DSC_0197

Anna jest przemiła osobą, z ogromną wiedzą i cierpliwością. Każdemu polecam wizytę, podczas której można dowiedzieć się dużo o budowie swoich mięśni, o połączeniu ich w jedną całość, jak je rozciągać oraz na co zwrócić uwagę w naszym ciele. Jest to bardzo przydatna informacja, żeby uniknąć kontuzji w przyszłości.

DSC_0202

 

Komentowanie jest wyłączone.