Jeść, czy nie jeść? Oczywiście, że jeść, ale najpierw posłuchaj, czego twoje ciało potrzebuje.

Jedną z osób, z którą współpracujemy jest Monika Piasecka
Terapeutka TSR (Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach), trener pracy z ciałem, arteterapeuta, zawodniczka JacekBiega Running Team, właścicielka Wytwórni Dopaminy (www.wytworniadopaminy.pl)
Oto jej artykuł, jakże tematycznie bliski biegaczom:)

Jeść, czy nie jeść? Oczywiście, że jeść, ale najpierw posłuchaj, czego twoje ciało potrzebuje.
papryczki
Ostatnio bardzo dużo mówi się na temat jedzenia, odżywiania. Co i gdzie zjeść, jak i z czego ugotować, co, z czym połączyć. Z jednej strony liczne programy telewizyjne, blogi kulinarne, półki w księgarniach uginające się od poradników dietetycznych i książek z przepisami. A z drugiej strony – coraz więcej osób z nadwagą, problemami z przemianą materii, dolegliwościami gastrycznymi, alergiami pokarmowymi itd.
Wiemy coraz więcej, co nam smakuje, za to coraz mniej, o tym, co nam służy. Często pozostajemy tak bardzo odcięci od ciała i jego potrzeb, że zupełnie nie dostrzegamy sygnałów, jakie nam ono wysyła. Nie kojarzymy bólu głowy, skaczącej gorączki, łzawienia oczu, rozdrażnienia, stanu podgorączkowego z tym, co dziś, a nawet dwa dni wcześniej wrzuciliśmy do naszego żołądka.
Dobrze, jeśli w końcu stan naszego zdrowia stanie się tak męczący, że sami lub przy pomocy drugiej osoby, czy specjalisty powiążemy męczącą nas dolegliwość, z tym, co jemy i dotrzemy do tego, jaki produkt, jedzenie, lub połączenie nie służy naszemu ciału. Natomiast z obserwacji widzę, że w tym miejscu pojawia się ściana, że zmiana w odżywianiu okazuje się bardzo trudna do wprowadzenia. Towarzyszy temu myślenie: „to ja mam tego nie jeść?”, „Ale tak to lubię!”, „To jak ja mam teraz żyć?”. „Ale to takie dobre, moja mama/babcia mi tak zawsze gotowała!”? „Inaczej?” To dużo czasu mi to zajmie!” Za ciężko!”
Fakt, jakakolwiek zmiana wymaga od nas pewnego rodzaju wysiłku. Często głównie mentalnego. Potrzebna jest tu zmiana perspektywy, sposobu myślenia. Odstawienie starych nawyków myślowych, porzucenie utartych ścieżek, po których dotąd się poruszaliśmy prawie po omacku, na rzecz zupełnie nowych. W efekcie może się okazać, że to NOWE okaże się dla nas nie tylko LEPSZE, ale i CIEKAWSZE od starego. Warto wyjść, ze swoich schematów żywieniowych dla swojego ciała, ale też i umysłu.
Jeżeli macie dodatkowe pytania, potrzebujecie konsultacji piszcie na: monika.piasecka@wytworniadopaminy.pl

Komentowanie jest wyłączone.